Ocena przezimowania ozimin cz. 2

Drukuj
Udostępnij artykuł:
Autor: Elżbieta Łuczak
23 February 2026

Po wstępnej analizie pszenicy ozimej przyjrzyjmy się rzepakowi, który ze względu na wrażliwość na stresy zimowe wymaga bardziej szczegółowej oceny. Pobranie roślin z rozmarzającej wierzchniej warstwy gleby pozwala na pierwszą diagnostykę stanu szyjki korzeniowej i korzenia palowego, kluczowych organów decydujących o zdolności do regeneracji.

Znaczenie zróżnicowania stanowisk w polu

Podczas lustracji plantacji szczególną uwagę należy zwrócić na miejsca o słabszym drenażu oraz zagłębienia terenu, gdzie tworzą się zastoiska wody. Długotrwałe uwilgotnienie prowadzi do niedoboru tlenu w strefie korzeniowej, osłabienia systemu korzeniowego i zwiększonej podatności na gnicie, co znacznie ogranicza możliwość regeneracji roślin.

Wstępna diagnostyka w polu

Już podczas pobierania prób można wykonać wstępną ocenę stanu roślin poprzez przekrojenie szyjki korzeniowej i górnej części korzenia palowego. Jasne, jędrne tkanki świadczą o zachowanej żywotności, natomiast brunatnienie, wodnistość i rozmiękczenie tkanek wskazują na poważne uszkodzenia, które mogą uniemożliwić odbudowę rośliny.

Domowy test przezimowania rzepaku

Pełniejszą ocenę daje klasyczny test przezimowania. Rośliny pobrane z kilku miejsc pola należy pozostawić w temperaturze pokojowej, aby umożliwić aklimatyzację i odmarznięcie gleby wokół korzeni. Następnie po oczyszczeniu systemu korzeniowego skraca się liście oraz pozostawia 5–7 cm górnego odcinka korzenia. Rośliny układa się na wilgotnym podłożu i przechowuje w ciemnym pomieszczeniu o temperaturze powyżej 20°C przez około siedem dni.

Interpretacja wyników i ocena regeneracji

O zdolności regeneracji świadczy pojawienie się nowych liści sercowych oraz utrzymanie jasnej, jędrnej tkanki w szyjce korzeniowej. Brak przyrostów i brunatnienie tkanek oznacza trwałe uszkodzenia uniemożliwiające odbudowę rośliny. Wynik testu pozwala oszacować udział roślin żywych, ale ostateczna decyzja musi uwzględniać rzeczywistą obsadę i równomierność w łanie.

Czynniki ryzyka po zimie

Podobnie jak w pszenicy, nadal realnym zagrożeniem pozostają zastoiska wody oraz możliwe nawroty przymrozków. Rośliny osłabione zimą są szczególnie wrażliwe na nagłe ochłodzenia. Najbardziej miarodajna ocena plantacji rzepaku będzie możliwa dopiero po pełnym wznowieniu wegetacji i obserwacji faktycznej zdolności roślin do wzrostu w całym łanie.