Wcześniejsze pojawy szkodników rzepaku – czas działać

Drukuj
Udostępnij artykuł:
Autor: Elżbieta Łuczak
7 April 2025

Rzepak wchodzi obecnie w newralgiczny etap rozwoju – formowanie pąków i początek kwitnienia. To właśnie wtedy musimy szczególnie uważać na pojawiające się szkodniki. W tym sezonie obserwuje się wcześniejsze niż zwykle naloty słodyszka rzepakowego i chowacza podobnika – dwóch owadów uznawanych za najgroźniejszych w uprawie tej rośliny.

Zmiany klimatu przyspieszają pojaw

Coraz łagodniejsze zimy oraz szybkie ocieplenie wiosną powodują, że szkodniki te pojawiają się na plantacjach znacznie wcześniej niż dotychczas. W niektórych regionach kraju słodyszka zauważono już w marcu, a chowacz nierzadko występuje niemal równocześnie. Taka sytuacja zwiększa ryzyko strat, zwłaszcza jeśli nie zostanie wdrożona szybka ochrona.

Jak żeruje słodyszek i chowacz

Słodyszek odżywia się pyłkiem, ale w fazie zielonego pąka niszczy całe pąki, próbując dostać się do wnętrza kwiatu. Uszkodzone pąki zasychają i odpadają, co przekłada się bezpośrednio na spadek liczby kwiatów i potencjalnego plonu. Dodatkowo larwy słodyszka rozwijają się wewnątrz pąków, choć same nie powodują dużych szkód.

Chowacz podobnik pojawia się masowo, gdy temperatura ustabilizuje się w okolicach 20°C. Samice składają jaja do młodych łuszczyn. Larwy żerują w ich wnętrzu, niszcząc zawiązki nasion, a wygryzione otwory stają się bramą wejściową dla chorób, takich jak szara pleśń czy czerń krzyżowych.

Monitoring to podstawa

Wczesna identyfikacja szkodników to klucz do skutecznej ochrony. Do obserwacji wykorzystuje się zwykle żółte naczynia , które pomagają określić moment nalotu. Monitoring powinien być regularny, szczególnie w okresie intensywnego wzrostu roślin. Z kolei ochrona chemiczna powinna być podejmowana tylko wtedy, gdy zostanie przekroczony próg szkodliwości. Ważny jest dobór środka i rotacja substancji aktywnych, aby zapobiec rozwojowi odporności u szkodników. Zabiegi najlepiej wykonywać wieczorem, z uwagi na bezpieczeństwo zapylaczy.