POLIFOSKA

Pomimo, iż wiedza na temat agrotechniki zbóż jest dość szeroko upowszechniana, to rolnicy dość często popełniają błędy w tym zakresie. Z czego to wynika?

Nowoczesne technologie, coraz większa liczba różnorodnych środków produkcji, ogromny postęp w unowocześnianiu maszyn uprawowych stwarzają złudzenie, że rolnik w celu osiągnięcia wysokiego plonu na każdym etapie rozwoju rośliny i bez względu na jej kondycję może coś w niej "poprawić" i "ulepszyć". Nic bardziej mylnego. Błędy uprawowe szczególnie negatywnie wpływają na plonowanie w przypadku zbóż jarych. A do największych z nich zaliczamy stosowanie głębokiej uprawy wiosną, co w warunkach niedoborów opadów (powtarzających się prawie corocznie) w tym okresie prowadzi do bardzo dużych strat plonu.

 

Jakie błędy popełniamy najczęściej?

 

1. Nieprawidłowa głębokość siewu

Wysiew nasion na różną głębokość zazwyczaj spowodowane jest nieprawidłową uprawą przedsiewną. Jakie są tego skutki? Zbyt głęboki siew jest najczęstszą przyczyną niewyrównanych wschodów. Rośliny z takich siewów później osiągają poszczególne stadia rozwojowe oraz znacznie gorzej się krzewią. Siew zbyt płytki również może być przyczyną niewyrównanych wschodów. Ze względu na słaby podsiąk wody kapilarnej nasiona mogą kiełkować wolniej i dłużej. Ponadto w trakcie wegetacji siewki mogą zostać uszkodzone przez przymrozki oraz niektóre środki ochrony roślin. Substancje czynne herbicydów czy regulatorów wzrostu dostają się do korzeni położonych zbyt blisko powierzchni gleby powodując zahamowanie wzrostu i zaburzenia w ich rozwoju. Takie rośliny są osłabione oraz niestabilne pod względem potencjału plonowania. Płytki system korzeniowy może również prowadzić do wylegania w fazie dojrzewania. Z kolei w warunkach niedoboru opadów, rośliny z płytkiego siewu mogą w ogóle nie wzejść lub wzejść i zaschnąć.

Straty w obsadzie spowodowane zbyt głębokim siewem możemy częściowo ograniczyć stosując wczesne nawożenie azotowe lub bronowanie po siewie. Za pomocą nawożenia w fazie strzelania w źdźbło (BBCH 30‑31, czyli faza 1 kolanka) można również wspomagać proces różnicowania kwiatów w kłosku, aby utrzymać wyższą liczbę ziaren w kłosie.  Z kolei skutki zbyt płytkiego wysiewu nasion możemy zniwelować dopiero w sezonie następnym poprawiając jakość siewu (np. sprawdzenie i poprawienie ustawień siewnika lub lepsze przygotowanie gleby do siewu).

Prawidłowa głębokość siewu zbóż mieści się w granicach od 2 do 4 cm. Na glebach mocniejszych i zasobniejszych ziarno wysiewamy płycej, natomiast na glebach lekkich – nieco głębiej. Podstawą do ustalenia głębokości siewu jest poziom uwilgotnienia gleby. Ziarno powinno trafić na lekko zagęszczoną warstwę gleby, gdzie struktura naczyń kapilarnych, którymi woda podsiąka z głębszych warstw ziemi została odbudowana. Ziarno, aby wykiełkować, musi pobrać z gleby odpowiednią ilość wody – dla pszenicy jest ona równa 50% jej wagi.

2. Zbyt gęsty wysiew zbóż

W takich warunkach system korzeniowy roślin jest słabo wykształcony. Rośliny oprócz walki z chwastami konkurują między sobą o wodę, światło i składniki pokarmowe. Gęste siewy powodują bardzo słaby rozwój sytemu korzeniowego, brak krzewienia i „pędzenie” roślin, stwarzając niebezpieczeństwo wylegania roślin - niedostateczna ilość promieni słonecznych w łanie powoduje wydłużanie źdźbeł, które są cienkie i słabe. Na takiej plantacji konieczne będzie użycie regulatorów wzrostu, co znacznie zwiększy koszt uprawy. Kolejnym skutkiem zbyt gęstego wysiewu nasion jest zwiększona podatności roślin na choroby, zwłaszcza grzybowe. W źle przewietrzonym łanie tworzą się dogodne warunki do rozwoju m.in. zgorzeli podstawy źdźbła, mączniaka, fuzarioz oraz septoriozy paskowanej. Ponadto nadmierne zagęszczenie kłosów na jednostce powierzchni, prowadzi do dużych spadków plonu z kłosa, a tym samym do obniżenia plonu z jednostki powierzchni i pogorszenia jego parametrów.

Uprawa przedsiewna

3. Błędy w nawożeniu

Takie błędy są dość trudne do naprawienia. Podstawą dobrej efektywności nawożenia jest uregulowanie odczynu gleby. Niestety wielu rolników zapomina, że kwaśny odczyn negatywnie wpływa na przyswajalność szeregu składników odżywczych (tj. fosfor, potas czy magnez) i lekceważy potrzebę określenia pH gleby oraz jej ewentualne wapnowanie. Kolejnym poważnym uchybieniem jest stosowanie niezbilansowanych dawek nawozów. W nawożeniu obowiązuje prawo minimum, które mówi nam, że wysokość plonów zależy od tego pierwiastka, który w glebie znajduje się w ilości minimalnej w stosunku do potrzeb rośliny. Tak, więc jeżeli np. ograniczymy lub zrezygnujemy ze stosowania fosforu lub potasu na polu, na którym zasobność w te składniki jest bardzo niska, to z całą pewnością ograniczymy efektywność wykorzystania pozostałych składników, zwłaszcza azotu.

Podstawą nawożenia jest uzupełnienie tych składników, których w glebie brakuje. Dawki nawozowe powinniśmy ustalać na podstawie analizy gleby i przewidywanego plonu, a nie na "chybił trafił". Zarówno zbyt duże dawki składników pokarmowych, jak i ich brak obniżają wartość użytkową zbóż oraz naruszają równowagę w glebie. Fosforem i potasem nawozimy przedsiewnie stosując nawozy wieloskładnikowe tj. POLIFOSKA® 4, POLIFOSKA® 5, POLIFOSKA® M [NPK(MgS)], POLIFOSKA® 6 [NPK(S)] czy POLIFOSKA® 8 [NPKS]. Mamy wówczas gwarancję, że w okresie ich wzmożonego pobierania będą one dostępne dla roślin. W przypadku pierwszej wczesnowiosennej dawki azotu istotne znaczenie ma forma nawozu. Zastosowanie w tym okresie mocznika jest błędem, gdyż potrzeby pokarmowe ozimin w momencie ruszenia wegetacji są bardzo duże, a azot z tego nawozu uwalnia się bardzo wolno.

4. Rezygnacja z jesiennej ochrony roślin

Jesienią chwasty łatwiej zwalczyć, niż wiosną, szczególnie te uciążliwe (np. przytulia). Zaniechanie ochrony herbicydowej jesienią powoduje, że wiosną, aby ograniczyć występowanie chwastów należy zastosować wyższe dawki herbicydów, a to automatycznie podnosi koszty produkcji. W okresie jesieni nie wolno także zapomnieć o zwalczaniu mszyc, które mogą być wektorami wirusa żółtej karłowatości jęczmienia. Jeżeli oziminy zostaną porażone to żaden zabieg agrotechniczny im nie pomoże.

Większości błędów nie da się naprawić, zwłaszcza tych popełnionych na samym początku, a ich skutki będziemy odczuwać praktycznie przez cały okres wegetacji. Ewentualne niedociągnięcia przed siewem lub w jego trakcie są widoczne dopiero po wschodach. Jeżeli wschody są równomierne i w miarę kompletne to nic nie robimy i czekamy na dalszą wegetację. Natomiast, gdy zaobserwujemy puste miejsca to takiemu łanowi powinniśmy poświęcić znacznie więcej uwagi i znaleźć przyczynę takiej sytuacji. Decydując się na uprawę zbóż musimy mieć świadomość, że nawet niewielkie błędy agrotechniczne, mogą prowadzić do spadku plonu i jego jakości.

Oceń poradę

© 2014-2019 Grupa Azoty Police | Created by Empressia
polifoska.pl